Tanio, czyli drogo – jak nie budżetować filmów PR

Share Button

Layer-2

Znam firmę z branży energetyczno-paliwowej, która za jeden 30 minutowy film korporacyjny o wartości maks. 50 tys. zł zapłaciła dwa razy tyle. Nie wynikało to ze złej woli. Wynikało z niewiedzy i braku doświadczenia. PR menadżer tej firmy nigdy wcześniej nie miał do czynienia z produkcjami filmowymi, tak jak ja lub ty nie mieliśmy nigdy do czynienia z szachownicowo-pielgrzymowym walcowaniem blachy.

Przeszacowanie budżetu w filmach wynika często z wprowadzania do nich dosyć kosztownych pozycji jak animacje 3D, zdjęcia lotnicze, krany kamerowe, wizażyści, dodatkowe oświetlenie, statyści i aktorzy. Dodają one filmowi blasku, ale odejmują autentyczności. Warto więc zastanowić się nad ich nadmiernym wykorzystaniem. Siłą napędową filmu służącego komunikacji jest jego autentyczność połączona z pomysłowością/oryginalnością i profesjonalnym wykonaniem. To najcenniejsze i najtańsze zarazem pozycje w budżecie filmowych. Oba zależą od inwencji PR-owców i zespołu producenckiego.

Znam również inną firmę z zupełnie innej branży, która tak skutecznie negocjowała budżet z producentem filmowym, że zdecydował się on na zrobienie filmu dwukrotnie poniżej zakładanego budżetu. Prawdopodobnie miał w tym momencie wolne moce przerobowe i nie chciał tracić nawet takiego zlecenia. Film powstał kosztem relacji klient – producent.  Podczas produkcji obie firmy wyeskalowały konflikt na tyle duży, że czas jego produkcji i zaangażowanie do niego wielu innych osób przewyższyły pierwotny budżet.  Produkcja trwała za długo, brakowało odpowiednich zdjęć filmowych. Niski budżet wymusił małą liczbę dni zdjęciowych. Tym samym brakowało możliwości dogrywek i uzupełnień. Podczas kolaudacji oczekiwania klienta rozmijały się z oglądanym obrazem.

W obu scenariuszach stracili wszyscy. Budżetowanie produkcji filmowej na potrzeby komunikacji ma wymiar nie tylko finansowy, ale i projektowo – organizacyjny. Planując i realizując film warto pamiętać do jakich celów go tworzymy, co ma komunikować i komu ma komunikować. Gdzie będziemy ten film emitować i jak długo.  Z tych czynników ma wynikać budżet a nie odwrotnie.

Dobre animacje oraz filmy do celów PR nie muszą być ani bardzo tanie ani bardzo drogie. Muszą być po prostu dobre i mieścić się pomiędzy powyższymi atrybutami.