Pięć ostatnich zdań przed katastrofą PR

Share Button

Menadżerowie wielkich firm nie rzadko bagatelizują zbliżający się kryzys PR.  To jedna z kilku głównych przyczyn strategicznych problemów wizerunkowych firm, osób i produktów. Po wielu latach zarządzania dziesiątkami kryzysów public relations możemy wyróżnić kilka charakterystycznych reakcji menadżerów na nadciągające problemy zakończonych katastrofą. Oto pięć najpopularniejszych z nich:

  1. „Media mamy opanowane, wszystko jest pod kontrolą”

W komunikacji kryzysowej arogancja i pewność siebie jest najgorszym doradcą. Z reguły w sytuacjach kryzysowych PR nic nie jest opanowane i równie mało jest pod kontrolą. Warto analizować możliwe ryzyka i scenariusze, które nie będą szły po naszej myśli. Jeśli ma się stać coś złego, w końcu się to stanie…

  1. „Nic się nie stanie – ten problem to nie nasza wina”

Bagatelizowanie sytuacji kryzysowych w komunikacji PR to jedna z przyczyn dymisji prezesów i przesileń w firmie.  Błędem jest postrzeganie kryzysu w kategoriach wartości: winni-niewinni, sprawiedliwe-niesprawiedliwe. Jeśli nasza organizacja uczestniczy, chcąc-nie chcąc, w jakimś problemie to jest jego udziałowcem niezależnie od intencji. Może stać się również jego głównym bohaterem.

  1. „Myślę, że przesadzacie”

To również często spotykana reakcja na analizę potencjalnych scenariuszy kryzysowych. Istota kryzysów PR polega na tym, że wiele z nic powodują drobne historie ale o dużym znaczeniu dla otoczenia organizacji, np. jeden z tysiąca wagonów z pluskwami, jeden z setek pilotów z zaburzeniami psychicznymi doprowadzający do katastrofy, itp. Liczy się umiejętne prognozowanie takich scenariuszy i przygotowanie dobrych środków zaradczych – zarówno tych zarządczych jak i PR-owych.

  1. „Mamy agencję PR – poradzimy sobie”

Agencja PR bez zaangażowania klienta w rozwiązanie sytuacji kryzysowej z niczym sobie nie poradzi. Analogicznie lekarz nie wyleczy pacjenta, który nie będzie chciał się leczyć.  Warto zadać sobie pytanie z pozycji menadżer w organizacji: czy agencja z którą współpracujemy jest doświadczona w skutecznym rozwiązaniu takich problemów i czy działa w sposób zdecydowany i skuteczny.

  1. „Taki sam problem mieliśmy rok temu i jakoś daliśmy radę”

Niesprawiedliwość sytuacji kryzysowych polega na tym, że często powodują je wydarzenia i zjawiska dobrze znane w organizacji o których mówiło się od lat. Kryzys PR potrafi wygenerować często sytuacja, która jest permanentną cechą firmy, ale w jednym krytycznym momencie trafia na podatny grunt. Dlatego ważnym elementem działania PR-owców jest analizowanie atmosfery wokół firmy i przewidywanie czy „stary problem” w nowych okoliczności może stać się „nowym problemem”.